Fontanna Manzla

Z Encyklopedia Pomorza Zachodniego - pomeranica.pl
Wersja z dnia 12:15, 19 sty 2019 autorstwa Sylwia Wesołowska (dyskusja | edycje) (Uroczysta inauguracja fontanny)
Skocz do: nawigacja, szukaj
Fontanna Manzla
Fontanna Manzla
Pocztówka ze zbiorów Książnicy Pomorskiej
Autor Ludwig Manzel, Otto Rieth
Lokalizacja Plac Tobrucki
Data powstania 1898
Materiał piaskowiec, miedź


Fontanna Manzla (niem. Manzelbrunnen). Monumentalna rzeźba, składająca się z basenu fontanny projektu Otto Rietha oraz nieistniejącej kompozycji figuralnej Ludwiga Manzla, zlokalizowany przy placu Tobruckim, u zbiegu współczesnych ulic Dworcowej i Nowej w Szczecinie. Obecnie w tym miejscu znajduje się Pomnik z Kotwicą.

Geneza, lokalizacja

Obecny plac Tobrucki powstał w l. 70. XIX w. i początkowo pełnił funkcję rynku, na którym odbywał się codzienny handel. W latach 90. XIX w. podzielony został na dwie części. Południowo-zachodnia utrzymała charakter rynku (niem. Marktplatz), natomiast północno-wschodnią zamieniono na skwer i nadano nawę placu Ratuszowego (niem. Rathausplatz). Gdy w 1894 r. zapadła decyzja o budowie szczecińskiego portu wolnocłowego, rada miejska jednocześnie rozpisała konkurs na monumentalną fontannę, która miała stanąć w tym reprezentacyjnym miejscu.

„W ocenie Preußische Kunstkommission w Berlinie, z 70 projektów zgłoszonych na konkurs najlepszymi okazały się prace L. Manzla, R. Felderhoffa i E. Wencka, z których jednogłośnie najwyżej oceniono rzeźbę Manzla. Gipsowe modele zostały przywiezione do Szczecina i zaprezentowane 16 września 1894 r. w sali gimnastycznej Augusta Victoria Schule”.[1] Grupa rzeźbiarska zaprojektowana przez Ludwiga Manzla, była także eksponowana w formie modelu na wystawie sztuki w Berlinie w 1896 r. i zdobyła wielki złoty medal oraz honorową nagrodę miasta.

„Cała grupa rzeźb sięga 14 metrów wysokości nad poziomem ulicy. Figura główna mierzy 5,85 m. Prawie wszystkie części metalowe zostały wykute w miedzi (repusowane) przez firmę Martin&Piltzing z Berlina. Fontanna jest największym dziełem, które kiedykolwiek zostało stworzone w tej technice. Niektóre elementy, jak na przykład zwisająca z kotwicy lina czy znajdujący się na dziobie statku herb Szczecina, musiały zostać odlane. Na całą rzeźbę zużyto około 100 cetnarów miedzi (około 5 ton).

„Instalacji fontanny dokonano pod osobistym nadzorem twórcy, przy wsparciu miejskiego radcy, dr. Dohrna. Nadzór budowlany i techniczny spoczywał w rękach miejskiego radcy budowlanego Meyera i miejskiego mistrza budowlanego Dreesena. Prace przeprowadzono w następującej kolejności: prace ziemne - firma Gerloff&Gudehl (majster Meinke); roboty fundamentowo-murarskie – mistrz murarski Franz Fischer; betonowa wylewka dużego basenu i części fundamentów – fabryka cementu i kamienia artystycznego „Komet"; prace kamieniarskie przy obydwu basenach i skałach – firma Plöger z Berlina, która również dostarczyła czerwony piaskowiec znad Menu, tak zwany „Mainsandstein". Pozostałe roboty kamieniarskie tarasów i schodów wykonane zostały przez berlińską firmę Körber, która wykorzystała do tego celu granit z okolic Passau w Bawarii. Rusztowania umożliwiające umocowanie skał i ustawienie rzeźby przygotował mistrz ciesielski F. Schmidt.”[2]

Wodotrysk

„Instalacja rozprowadzająca wodę w dolnym basenie fontanny w ilości 200 m3 na godzinę działa dzięki elektrycznej pompie rotacyjnej umieszczonej w podziemiach ratusza. Do fontanny doprowadza ją rurociąg, zasilający również fontannę na Viktoriaplatz (obec. Plac Batorego, 40 m3) i przy Berliner Tor (obec. Brama Portowa). Woda w obiegu zamkniętym wpada znów do fontanny Manzla, tak więc uzupełnianie jej nie jest konieczne, dopóki część z niej nie odparuje lub zajdzie konieczność wyczyszczenia basenu (...) Fontanna będzie działać stale - codziennie, na ile pozwoli pogoda.”[3] We wspomnianych fontannach „zastosowano mechanizmy pozwalające na oszczędność wody i kosztów eksploatacji.”[4] Aranżacja z kaskadową architekturą została wykonana techniką kamieniarską z czerwonego piaskowca według projektu profesora Otto Rietha (1871-1925) architekta, rzeźbiarza i malarza. „Basen fontanny składa się z dwóch części – górnej, mającej charakter szerokiego tarasu o półkoliście zamkniętych krótszych bokach, usytuowanego poprzecznie do osi całego założenia, i dolnej, wydłużonej w planie, do której spływa woda z fontanny. Nad górnym tarasem dominuje sztuczna skała, stanowiąca podstawę dla rzeźb. Oś założenia podkreślono rzeźbiarskimi akcentami na ścianach tarasu. Jego tylny mur, u podstawy skały, zdobi fantastyczna maska wodnika w półkolistym polu. Paszcza stwora morskiego dekoruje przednią ścianę tarasu zbudowaną z regularnych ciosów kamiennych i ujętą po bokach tarasowo ułożonymi skałkami, po których spływały kaskady wodne.” [5] W roku 1900 na bocznych postumentach w obrębie basenu stanęły morskie smoki tryskające wodą.

Uroczysta inauguracja fontanny

Para cesarska - Wilhelm II (1859-1941) i Augusta Wiktoria (1858-1921)

Uroczystość odsłonięcia rzeźby zaplanowano na piątek 23 września 1898 r. i połączono z otwarciem portu wolnocłowego, przy czym obie uroczystości odbyły się w obecności cesarza Wilhelma II i jego małżonki. Dzień był chłodny, słupki termometrów wskazywały 16ºR. (12,8ºC). W mieście panował uroczysty nastrój. Kompozytor Richard Henrion (1854-1940) specjalnie na tę okoliczność skomponował utwór "Sedina – Walzer".

Punktualnie o godzinie 1200 specjalny pociąg z Berlina przywiózł cesarza Wilhelma II (ubranego w mundur generalski i szary płaszcz) oraz cesarzową Augustę Wiktorię (w czarnym kostiumie). Cesarska para w otoczeniu dworu, dostojników i dziennikarzy udała się na pokładzie torpedowca D1 do portu na Łasztowni.

„Podczas powitania cesarz i cesarzowa łaskawie podali rękę nadburmistrzowi Hakenowi, który następnie przedstawił cesarzowi budowniczego portu – radcę miejskiego Benduhna. Pod jego opieką para cesarska rozpoczęła zwiedzanie nowych terenów portowych, przysłuchując się opowieściom na temat różnych urządzeń portowych. W międzyczasie obydwa uczestniczące w uroczystości statki z gośćmi honorowymi na pokładzie – Hans i Hanni odpłynęły do starego portu, przybijając do brzegu naprzeciwko budynku poczty. Stąd goście pieszo udali się do fontanny Manzla. Pół godziny później do bulwaru przybił także statek cesarski i kwadrans po trzynastej cesarz i cesarzowa podjechali do fontanny, witani owacyjnie przez tysiące mieszkańców. Dokładnie w momencie, gdy para zbliżyła się do pomnika, fontanna trysnęła wodą, wywierając na obojgu ogromne wrażenie. Nadburmistrz Haken przedstawił cesarzowi twórcę fontanny, profesora Manzla, z którym ten raczył porozmawiać dłuższą chwilę. Cesarz przekazał artyście swoje najwyższe wyrazy uznania, a podczas spaceru wokół monumentu rzucał różne żartobliwe uwagi. Kiedy przyjrzał się rzeźbie potężnej postaci męskiej znajdującej się na tyle statku, zauważył, śmiejąc się: To właśnie jest odpowiedni człowiek, który pomógłby mi przeforsować projekty dotyczące marynarki wojennej. Wskazując na olbrzyma, zwrócił się również do nadburmistrza Hakena ze słowami: Panie nadburmistrzu, a to Pan podczas finalizowania pana ustaw na sesji rady miejskiej! Cesarzowa kilkakrotnie pomachała uprzejmie ręką publiczności wznoszącej raz po raz wiwaty na cześć pary cesarskiej, która o 1330 pożegnała się z prof. Manzlem i oddaliła karetą na dworzec, mijając po drodze defiladę oddziałów garnizonu i chwilę rozmawiając z oficerami. Żegnani na peronie przez oficjeli i gromko wiwatującą publiczność punktualnie o 1400 opuścili halę dworca specjalnym, cesarskim pociągiem.”[6]

„Pół godziny po wyjeździe pary cesarskiej na górnym piętrze bogato udekorowanego Domu Koncertowego panowało radosne ożywienie. Zgromadzeni szacowni goście uczestniczyli w uroczystym obiedzie wydawanym przez miasto z okazji wizyty. W dużej sali na 275 gości czekało 8 zastawionych stołów. Posiłek rozpoczęto krótko przed 1500. Gościom zaserwowano (w kolejności podawania): Zupę ogonową (wino Lothringer Schaumwein), turbota po ostendzku ( wino Bernkastler Schwanen 1893), baranie żeberka z warzywami (wino Chàteau chase spleen), salami z kuropatwy (wino Forster Jesuitengarten ), homara, pulardę, sałatę (wino Château Latour), lody (wino Moët et Chandon vin sec), bułeczki serowe i deser.

Po pierwszym daniu nadprezydent Puttkamer wzniósł toast za cesarza. Przemowa spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem zebranych, którzy z towarzyszeniem orkiestry odśpiewali zwrotkę hymnu państwowego. Kolejno przemawiali również: nadburmistrz Haken, minister Thielen i przewodniczący szczecińskiego związku kupieckiego, tajny radca Haker. Podczas gdy około 1800 większość gości zaczęła opuszczać salę, nieliczne grono zebrane w mniejszej sali świętowało jeszcze długi czas przy szklance piwa.

Cesarz Wihelm II podczas swojego krótkiego pobytu odznaczył zasłużonych szczecinian, a Ludwig Manzel otrzymał z rąk cesarza Order Czerwonego Orła IV klasy.”[7]

Fontanna Manzla – Pomnik z Kotwicą

Fontanna Manzla w pierwotnej formie przetrwała do 1942 r. „Zgodnie z zapisem zamieszczonym w Kriegschronik nr 63 prowadzonej w Szczecinie podczas wojny, w ramach realizowanej przez nazistów akcji zbierania surowców 29 lipca 1942 r. została, oprócz wielu innych „określonych pomników” (na liście figuruje jako Manzelbrunnen), zdemontowana z fontanny i jako „rezerwę metalu” przeznaczono ją do przetopienia dla Wehrmachtu”.[8] „Pomniki przewieziono do miejskich magazynów i warsztatów przy ulicy Am Lenzlager w dzielnicy Schwarzow. Dziś to ulica Zielonogórska na Świerczewie”.[9] W okresie powojennym na miejscu rzeźb ustawiono kotwicę. „W kwietniu 1955 r. prasa relacjonowała: Wczoraj [tj. 16 kwietnia – przyp. aut.] w godzinach popołudniowych niezwykły ruch panował na ul. Dworcowej. Po chwili przyjechała olbrzymia platforma z Zarządu Portu Szczecin i potężny dźwig. Na platformie leżała duża pięciotonowa kotwica. Po ukończeniu przygotowań, robotnicy przystąpili do wciągnięcia jej na istniejący na pl. Tobruckim granitowy cokół. Kotwica okrętu – symbol portowego miasta – od dzisiaj witać będzie wszystkich przyjezdnych i upiększać tę dzielnicę Szczecina. Kotwica towarzyszyła fontannie, którą w godzinach wieczornych oświetlono reflektorami”.[10]

Przypisy

  1. A. Pawlak, Sedina – dlaczego nie. Szczecin 2010, s. 20.
  2. „Ostsee-Zeitung” Nr. 445, 23.09.1898. Tłum. A. Gnat-Leśniańska.
  3. „Ostsee-Zeitung” Nr. 445, 23.09.1898.
  4. Wassersparer für Springbrunnen. W: „Schweizerische Bauzeitung” 1904 Bd. 43/44, H. 15, s. 181.
  5. Pomniki, akcenty rzeźbiarskie, tablice pamiątkowe Szczecina. Pod red. J. Kozakowskiej. Szczecin 2012, s. 142.
  6. „Stettiner Neueste Nachrichten” 1898, nr 225, s. 1-2. Tłum. A. Gnat-Leśniańska, M. Maciejewska.
  7. „Stettiner Neueste Nachrichten” 1898, nr 225, s. 1-2. Tłum. A. Gnat-Leśniańska, M. Maciejewska.
  8. P. Herczyński, Sedina a Szczecin. W: „Kronika Szczecina” 2003, nr 23, s. 83.
  9. A. Kraśnicki jr, Moje miasto Szczecin. Szczecin 2002, s. 12.
  10. P. Knap, Kotwica p.o. Sediny. W: ”Szczeciner” 2012, nr 2, s. 164.




Logo pomeranica.jpg
Autor opracowania: Sylwia Wesołowska