Jan Leniec

Z Encyklopedia Pomorza Zachodniego - pomeranica.pl
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Jan Leniec
animator kultury, poeta
brak zdjecia
brak zdjecia
Data urodzenia 22 kwietnia 1952
Miejsce urodzenia Piaski (Białoruś)
Data śmierci 11 czerwca 1988
Miejsce śmierci Dziwnów
Miejsce spoczynku Cmentarz komunalny w Pile
Kwatera 8/C

Rząd 2, Grób 21

Lokalizacja grobu zobacz na mapie
Narodowość polska


Jan Leniec (1952-1988), animator kultury, poeta

Życiorys

Urodził się 22 kwietnia 1952 r. we wsi Piaski (obecnie Białoruś). Jego rodzicami byli Leokadia (z domu Siemaszko) i Ryszard Leńcowie. Ojciec zmarł jesienią 1951 r., przed narodzinami Jana. Mama wyszła za mąż za brata męża, Alberta Leńca [1]. W drugim małżeństwie urodzili się dwaj bracia: Roman (1957), prezes Zarządu Centrum Kształcenia „Nauka” w Pile i Zdzisław oraz siostra Irena. W 1957 r. rodzina przyjechała do Polski. Osiedlili się w Pile. Ojczym pracował w Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego (ZNTK), mama - jako pomoc kuchenna.

J. Leniec w dzieciństwie, 1953

Jan po ukończeniu zasadniczej szkoły zawodowej (1969) rozpoczął pracę w ZNTK w Pile, po czym podjął naukę w Technikum Kolejowym w Pile (w trybie zaocznym). Ukończył je w 1972 r. ze specjalnością: naprawa spalinowych pojazdów trakcyjnych. Egzamin maturalny zdał w 1974 r.

J. Leniec, uczestnik XXI Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego, Piła 1975

Mając 15 lat zaczął pisać wiersze, brał udział w konkursach recytatorskich. Od jesieni 1972 r. odbywał zasadniczą służbę wojskową. W jednostce wojskowej założył teatrzyk małych form poetyckich, został delegatem na Zlot Młodych Przodowników Pracy, Nauki i Wyszkolenia Bojowego w lipcu 1974 r. [2] Podczas zasadniczej służby wojskowej w Warszawie wstąpił do PZPR.

Warsztaty w Wągrowcu, 1986

30 sierpnia 1975 r. ożenił się ze Stefanią Wytrążek. W tym związku urodził się syn Krzysztof Kamil (1976). W roku 1976 odszedł z ZNTK do Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Pile. Od września 1978 r. do sierpnia 1979 r. pracował w Okręgowym Przedsiębiorstwie Geodezyjno-Kartograficznym w Poznaniu - Zakład Terenowy w Pile. W grudniu 1979 r. został zatrudniony w redakcji niedawno powstałego „Tygodnika Pilskiego”, którego wydawcą było Poznańskie Wydawnictwo Prasowe RSW „Prasa” w Poznaniu.

W tym samym czasie przyjechał jako kuracjusz do sanatorium w Dziwnówku (chorował na serce - migotanie przedsionków). Zaprzyjaźnił się z sanatoryjnym personelem fizjoterapeutów. O zauroczeniu Dziwnowem i ludźmi pisał w „Tygodniku Pilskim”. W 1981 r. zamieszkał w Dziwnówku i związał się z poznaną tu Anną Galas (kierownik sanatorium). Od stycznia 1982 r. zatrudniony został w Szpitalu (Zespół Opieki Zdrowotnej) w Kamieniu Pomorskim jako sterylizator. Potem przeniósł się do pracy w Dziwnowie. W latach 1984–1986 był bosmanem (z-ca kapitana portu) Kapitanatu Portu w Dziwnowie, podległym Urzędowi Morskiemu w Szczecinie. Od 27 września 1985 r. pełnił obowiązki Kapitana Portu Dziwnów.

Członkowie Teatru Małych Form Aquarius. Z przodu J. Leniec i kpt. Tadeusz Kujawski

W maju 1986 r. Spółdzielnia Rybołówstwa i Przetwórstwa Rybnego „Certa” w Szczecinie (filia w Dziwnowie) zaproponowała mu funkcję kierownika Bazy Rybackiej w Międzywodziu (z Kapitanatu Portu odszedł na mocy porozumienia stron). Dodatkowo pracował od jesieni 1983 r. (w wymiarze ½ etatu) w Gminnym Ośrodku Kultury w Dziwnowie jako instruktor ds. kultury (potem instruktor kulturalno-wychowawczy).

Od 1 listopada 1987 r. pracował w Urzędzie Miasta i Gminy w Kamieniu Pomorskim jako starszy inspektor w Referacie Społeczno-Administracyjnym i Obrony Cywilnej.

Zmarł nagle 11 czerwca 1988 r. w Dziwnowie[3]. Początkowo pochowany w Dziwnowie, potem ekshumowany (8 kwietnia 2008 r.) i pochowany w grobie rodziców na pilskim cmentarzu.

Animator kultury

Jesienią 1983 r. podjął w GOK w Dziwnowie dodatkową pracę (w wymiarze ½ etatu) jako instruktor ds. kultury (potem instruktor kulturalno-wychowawczy). Z oddaniem pracował z młodzieżą. Organizował spotkania z poezją m.in. Kochanowskiego. Zorganizował Pierwsze Ogólnopolskie Warsztaty Literackie [4]. Aktywnie współpracował (w ramach istniejącego od 1976 r. Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej) z Korespondencyjnym Klubem Młodych Pisarzy, za co został odznaczony przez władze organizacji młodzieżowej. Uczestniczył też m.in. w VII Miejsko-Gminnym Zlocie ZSMP w Lubiniu, co zarejestrował na swych zdjęciach fotoreporter Stefan Cieślak (zdjęcia zachowały się w dokumentach J. Leńca). Wyjeżdżał na warsztaty literackie do Wągrowca.

Podczas warsztatów w Wągrowcu, 1986
W Wągrowcu, 1987

Stworzył i prowadził od jesieni 1985 r. Teatr Poezji Małych Form „Aquarius”, działający przy Jednostce Wojskowej 1401 w Dziwnowie. Dla tego teatru wyreżyserował spektakl wg poezji K.K. Baczyńskiego „Baczyński”, wyróżniony w wojewódzkim przeglądzie amatorskiego ruchu artystycznego w Świnoujściu w kwietniu 1986 r. Jego spektaklem „Leprosorium” teatr „Aquarius” zdobył pierwsze miejsce podczas rejonowych eliminacji. Autorski spektakl Jana Leńca „Zdarzyła się taka wyspa” zajął IV miejsce na olsztyńskich konfrontacjach teatrów poezji [5].

Zachował się program spektaklu „Zdarzyła się taka wyspa” w opracowaniu kpt. Tadeusza Kujawskiego, który we wstępie napisał:

Jest to spektakl autorski Jana Leńca, który jest autorem scenariusza opartego na własnych wierszach i prozie poetyckiej, scenografem, reżyserem i autorem opracowania muzycznego. Wykonawcami są żołnierze służby zasadniczej. Akcja widowiska rozgrywa się w imiennie oznaczonym miejscu Polski – wsi nadmorskiej Dziwnów. Jego bohater to młody poeta (Tomasz Słomiński), którego morze losu wyrzuciło na jakąś wyspę. Kim on jest? Kim jest owa wyspa? On sam opowiada o sobie, a także poprzez swoje kolejne wcielenia (grane tu przez pozostałe osoby) dokonuje wiwisekcji swojego życia, konstatuje je, a także filozofię bytu, która zasadniczo jest Heideggerowską filozofią egzystencji i bytu.

W spektaklu występowali żołnierze: Jacek Klimecki, Ryszard Komorowski, Ryszard Łysiak, Mirosław Szpiczakowski. Wiersze Jana Leńca, stanowiące podstawę scenariusza spektaklu „Zdarzyła się taka wyspa” zachowały się w zasobach Miejskiego Ośrodka Sportu i Kultury w Dziwnowie.

Twórczość

Od wczesnych lat był zainteresowany poezją. Mając 15 lat, zaczął pisać wiersze. Jego utwory były publikowane w almanachach: „Na ustach ziemi” [6], „Przedpole” [7], w krajowej i regionalnej prasie literackiej, w „Tygodniku Pilskim”, w szczecińskim „Morzu i Ziemi” i emitowane w polskim radio.

Klub Literacki Nadnoteckiego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego w Pile wydał w 1982 r. jego arkusz poetycki „Naprawdę łagodny dom”. Pozostawił bruliony niepublikowanych wierszy i opowiadań.

Pogrzeb J. Leńca, 1988

Reportaże, artykuły, opowiadania, proza poetycka publikowane w prasie (wybór)

  • Trochę wiosny. „Tygodnik Pilski” 1980 (II), nr 6 (10 II), s. 14;
  • Przybytek z białą damą. (podp.{jotel]. „Tygodnik Pilski” 1980 (II), nr 5 (3 II), s. 16;
  • Pod koniec marca, kiedy topnieje śnieg. „Tygodnik Pilski” 1980 (II), nr 13 (30 III), s. 6;
  • Przychodzimy. Odchodzimy… Idziemy. „Tygodnik Pilski” 1980 (II), nr 17 (27 IV), s. 7;
  • Za barierą niemocy. Tygodnik Pilski” 1980 (II), nr 47 (27 XI), s. 8-9;
  • Stacja – życie. „Tygodnik Pilski” 1981 (III), nr 4 (25 I), s. 5, 10;
  • Kurort. „Tygodnik Pilski” 1981 (III), nr 10 (15 III), s. 8-9;
  • De gustibus… Tygodnik Pilski” 1981 (III), nr 15 (19 IV), s. 12;
  • „Konie malowane”. „Morze i Ziemia” 1984 (9 IX), s. 9; ten sam tekst pt. ej, wy konie malowane. „Tygodnik Pilski” 1980 (II), nr 15 (26 X ), s. 9, 10.
Brulion z opowiadaniem

Opublikowany tom poezji

  • Naprawdę łagodny dom. Piła 1982.

Wiersze publikowane w prasie (wybór)

  • Mętowieje rosa na liściach, Żywica w sonach [błąd drukarski. Prawidłowo: w sosnach], inc. Jest noc. „Tygodnik Pilski” 1980 (II), nr 4 (27 I) s. 11;
  • Omnis Moriar. „Tygodnik Pilski” 1980 (II), nr 44 (2 XI) s. 1;
  • Piosenka na noc. „Radar” 1980 nr 3, s. 30;
  • Z innych imion cię wywołać. „Tygodnik Pilski” 1981 (III), nr 28 (19 VII) s. 6;
  • Modlitwa Odysa, Odys kończy nocny dyżur. Morze i Ziemia” 1983, nr 22 (1 VI), s. 7;
  • Mieszkać u Odysa. „Morze i Ziemia” 1983, nr 50 (15 XII), s. 8-9;
  • ta sama ironia, Listopad – dzień w Pile, z cyklu: Rozmowy z Aresem, w: Pożegnaliśmy poetę (art. niepodp.). "Tygodnik Pilski" 1988 (X), nr 35 (28 VIII), s.6;
  • Miłość do północnego wiatru. „Tygodnik Pilski” 1984 (V) nr 11 (11 III), s. 6;
  • … nie miłość, patriotyzm, wiara… „Tygodnik Pilski” 1984 (V) nr 30 (24 VII), s. 8;
  • Próba dosłowności, Metabolizm, Introdukcja do podania ręki. „Morze i Ziemia” 1984 nr 4(25 I), s. 9;
  • Wypełnianie ankiety personalnej. Godzina dziesiąta. „Morze i Ziemia” 1989 nr 15 (12-18 IV), s. 8;
Program spektaklu opartego na poezji J. Leńca


Za będących wśród obcych
śpiewaj

za nadzieje podtrzymywane każdego dnia
odpraw pokutę

za powracających do swojej itaki pij wódkę
do ich powrotu

za żony czekające na poetów
pal światło do rana

za błaznujących
uroń łzę uśmiechu

za księżyc najbardziej swojo należący
do mnie

(za ten księżyc co w oknie się powiesił w moim dawnym wierszu)
oddałbym wszystko co tutaj zdobyłem

Jan Leniec
Modlitwa Odysa
„Morze i Ziemia” 1983 nr 22 (1 VI), s. 7.

Ordery i odznaczenia

(Dane z ankiety personalnej w archiwum zakładowym Urzędu Morskiego w Szczecinie).

  1. Złota odznaka „Młodzież dla postępu” (1972);
  2. Brązowa odznaka recytatora (1973);
  3. Złota Odznaka SZWW (1974);
  4. Brązowa odznaka „Zasłużony dla ZSMP” (1984).

Upamiętnienie

Dariusz Michalski
Śmierć

pamięci Jana Leńca

Zimny wiatr od morza
Jana diabli wzięli
Ziemia ciało
Aniołowie duszę.

Długo czekamy na słońce
I nagle inne drzwi się otwierają
I w inną stronę prowadzą ślady.

Milczę.
Zabieram ze sobą chwilę
Gdy w Dziwnowie pociemniało
Jak w oczach.


„Morze i Ziemia” 1989 nr 15 (12-14.IV), s. 8.

Wspomnienia

Zaprzyjaźniliśmy się z Nim, zanim rozpoczął pracę w naszej redakcji [Tygodnika Pilskiego]. Później wspólnie z nami ją tworzył, wyposażał. Była mu bliska, jak dom. Dobrze czuliśmy się z Janem w naszym tygodniku. Był wspaniałym kolegą. W sposobie bycia i próbach literackich – artysta.
Żył poezją. Jako poeta niejednokrotnie był obecny na łamach naszego pisma. Pisywał też interesujące reportaże literackie. Poezja stanowiła treść Jego Życia. Pisał od dawna. Nie mógł jednak poszczycić się większymi sukcesami, choć niewątpliwie był utalentowanym twórcą. Nie miał siły przebicia.
Czując się niedowartościowanym, szukał szczęścia w różnych konkursach literackich. Tam Jego twórczość często spotykała się z uznaniem publiczności i jury. Był m.in. laureatem konkursów ogłaszanych przez Nadnoteckie Towarzystwo Społeczno-Kulturalne w Pile, Turniejów Jednego Wiersza organizowanych w polskim KMPiK-u i podczas wągrowieckich Konfesjonałów Literackich. Posiadał „Klucz do Wydawnictwa Szczecińskiego” – nagrodę w jednym z konkursów. Niestety, nie udało mu się tam wydać książki, jak również w innej oficynie. Nie zdążył. Jest autorem jednego tylko tomiku "Naprawdę łagodny dom", wydanego przez NTSK w Pile w 1982 roku.
Jan był postacią znaną i barwną w życiu literackim Piły i województwa. Ze środowiskiem tym nie stracił kontaktów nawet wówczas, gdy na stałe zamieszkał w Dziwnowie, nad morzem. Podobnie z naszą redakcją, z nami. Twórczości poetyckiej pozostał wierny do końca. (…) Jego nagła i przedwczesna śmierć zabolała nas mocno. Zostały po nim wiersze – bardzo osobiste – wręcz ekshibicjonistyczne, wśród nich te, które zadedykował swojemu synowi Krzysztofowi Kamilowi, nazwanemu imieniem ulubionego przez Niego poety – Baczyńskiego. Zostały opowiadania, w większości nie publikowane. I pamięć, która trwa.
Prosił, by nazywać Go Janem. Nie znosił zdrobnień. – Jan jestem – podkreślał, jakby to miało dodać mu powagi, choć nie zaliczał się do ludzi zanadto poważnych. Lubił żart, dowcip.
Jan Leniec – poeta, żył tylko 36 lat.

(Pożegnaliśmy poetę (artykuł niepodpisany) „Tygodnik Pilski” 1988 (X) nr 35 (28.VIII.), s. 6.


Jan Leniec nie traktował spotkań z zespołem teatru jako lekcji gry, typowych warsztatów. Próbował rozbudzić w swoich podopiecznych miłość do poezji. Stąd te długie wieczory spędzane na czytaniu wierszy, ich analizowaniu. Kiedyś czytał im swoje wiersze, tłumacząc jak powstały. Wiele z nich poświęcił miastu na wyspie, w którym żył i pracował. Przyjechał tu w jednym ubraniu, z zeszytem w ręku. Zakochał się w mieście – pozostał. (…) Jan nigdy nie narzucał im swojej interpretacji. Zawsze oczekiwał propozycji (…) Był dla członków teatru wzorem, ideałem. Kochał przyrodę i ludzi. Pomagał im jak tylko mógł. Czują się osieroceni. Dobrze jednak zapamiętali nauki Mistrza Jana [8]...

(Stanisław Gazda, Kamienny deszcz. Reportaże, Bydgoszcz 2016. Rozdz.: A teatr żył będzie).

Przypisy

  1. Jednemu z nich (a może obu) poświecił wiersz pt. Omnis Moriar dedykowany „pamięci Ojca”. „Tygodnik Pilski” 1980 (II), nr 44 (2.XI.), s. 1.
  2. O co nam chodzi. (Z uczestnikami Zlotu Młodych Przodowników Pracy i Nauki, m.in. z Janem Leńcem rozmawiała E.D.). „Stolica” 1974, nr 27 (7. VII), s. 6-7.. Online: (dostęp: 28.12.2022 r.).
  3. Na stronie cmentarza komunalnego w Pile data śmierci 12 czerwca 1988 r.
  4. Poezja – mimo wszystko. Z Janem Leńcem rozm. T.S. Wycinek prasowy w zbiorach Anny Galas.
  5. Stanisław Gazda, Kamienny deszcz. Reportaże. Bydgoszcz 2016. Rozdział: A teatr żył będzie. Online (dostęp: 28 XII 2022 r.).
  6. „Na ustach ziemi”. Nadnotecki almanach poezji. Oprac. Tadeusz Wyrwa-Krzyżański. Poznań 1980.
  7. „Przedpole. Almanach młodej poezji wielkopolskiej.” Opr. Ryszard Danecki. Poznań 1986.
  8. Stanisław Gazda, Kamienny deszcz. Reportaże. Bydgoszcz 2016. Rozdział: A teatr żył będzie. Online (dostęp: 28 XII 2022 r.).


Bibliografia

  • Teczka osobowa „Jan Leniec”, Archiwum Zakładowe Urzędu Morskiego w Szczecinie, sygn. 2353.
  • Pożegnaliśmy poetę. (art. niepodp.). „Tygodnik Pilski” 1988 (X), nr 35 (28.VIII.), s. 6;
  • Leniec Jan, „Poezja – mimo wszystko. 5 minut rozmowy”. Rozm. przeprow. T.S. „Głos Szczeciński”? - wycinek ze zbiorów Anny Galas;
  • Stanisław Gazda, Kamienny deszcz. Reportaże, Bydgoszcz 2016. Rozdz.: A teatr żył będzie. Online. (Dostęp 28.12.2022);
  • Archiwum Anny Galas.



Autor opracowania: Cecylia Judek